Omnichannel? Mówisz? Masz!

Sprzedaż mobilna rozwija się bardzo prężnie. Coraz więcej właścicieli sklepów internetowych modyfikuje swe witryny o elementy responsywne rozpoczynając sprzedaż z wykorzystaniem smartfonów i tabletów. Klienci są wymagający, a rynek powinien się do tych wymagań przystosowywać. Kiedyś narzekano na ograniczoną liczbę kanałów płatności - poradzono sobie z tym. Niedawno zaczęto dyskutować o transakcjach "w chmurze". Czego doczekał się rynek? Oczywiście skinienia głową i zastosowaniem się do próśb konsumentów.

Omnichannel, czyli zacznij na jednym, a skończ na drugim

Niektórzy ludzie wciąż mają obawy przed zakupami mobilnymi. Albo nie rozumieją do końca tej technologii, albo potrzebują czasu, by się z nią zapoznać. Marzeniem konsumentów była możliwość rozpoczęcia zakupu na urządzeniu mobilnym, a możliwość finalizowania go z poziomu komputera stacjonarnego. Dzisiaj jest to już możliwe.

Dotpay słucha klientów

Nie kto inny, tylko największy polski operator szybkich przelewów online, marka Dotpay umożliwiła zakupy w chmurze, czyli omnichannel. Nastąpiło to dosyć szybko, ponieważ krakowska spółka pod koniec zeszłego roku zwiększyła na swojej platformie liczbę kanałów z kilkudziesięciu do 140 (w tym również banki spółdzielcze). Omnichannel w przypadku Dotpay wygląda obiecująco. Konsumenci mogą oglądać i dodawać do koszyka produkty z e-sklepów i finalizować transakcję w domu lub z poziomu innego urządzenia. Najczęściej z tej opcji korzystają Ci, którzy niespodziewanie muszą przerwać zakupy lub chcą je dokończyć na spokojnie we własnym biurze.

Omnichannel to doskonałe rozwiązanie dla rynku e-commerce. Dzięki takiej opcji konsument nie musi się obawiać, że przerwanych na urządzeniu zakupów nie będzie mógł kontynuować. Może spokojnie zająć się czymś innym, by po kilku godzinach powrócić do zakupów.  

 

Kategorie: Rynek płatności,